Do Weroniki Włodarczyk: Weroniko, w naszej kulturze dzieci
nie odpowiadają za winy ojców. Dziedziczą jedynie ich długi finansowe, o ile
wyrażą na to zgodę. Nic ponadto.
Masz 16 lat, czasy dzieciństwa minęły... chociaż,
oczywiście, nie całkiem. Zgodnie z naszym prawodawstwem możesz jednak pewnych czynności
dokonywać osobiście.
Nie było moim zamiarem dotknąć Cię, w żaden sposób. Twój ojciec sugeruje, że cierpisz z powodu
plotek, krążących w mieście od jakiegoś czasu i próbuje zrobić z Ciebie kalekę.
Nie jestem autorem tych wiadomości. Jestem ich odbiorcą, jak
2/3 mieszkańców miasta. W moim odczuciu Twój ociec robi z Ciebie tarczę
ochronną, a to ojcu nie przystoi.
Z Twoim ojcem będę walczyć, bo mnie skrzywdził, przestępując
prawo, ale nie ma i nigdy nie miało to nic wspólnego z Tobą.
Nikt Ci nie zabroni śledzenia wydarzeń, miej jednak do nich dystans.