środa, 24 lipca 2013
sobota, 13 lipca 2013
niedziela, 7 lipca 2013
ŚMIECI, ŚMIECI, RZECZY - ŚMIECI, LUDZIE - ŚMIECI...
Oznakujcie pojemniki na
śmieci. W sytuacji, gdzie Juko ich nie dostarcza, a dawne firmy pozabierały
swoje kosze, będą kradzieże.
Jakaś osoba płacze na
epiotrkow.pl , że Juko jej każe pakować śmieci w 120-litrowe pojemniki, a ona
ma 240-litrowy.
Szanowny panie/szanowna
pani: Proszę spakować swoje odpady w to, co pan/pani ma na stanie. Jeżeli firma
nie odbierze śmieci, to nie jest pana/pani problem. Proszę nie płakać nad tym
tematem, bo daje pan/pani wolną ścieżkę dla popieprzonych urzędasów, którzy za
chwilę każą pakować śmieci w 10-litrowe worki ze wzorkiem w różowe słoniki,
przewiązane niebieską wstążeczką ze złoceniami na końcach.
Proszę tylko pamiętać o
uiszczeniu opłaty. Następnie wypieprzyć gnijące odpady na jezdnię, z
uzasadnieniem, że pojemnik jest potrzebny do gromadzenia kolejnych odpadów. Albowiem,
o ile się dobrze orientuję, to gmina jest właścicielem dróg publicznych. I
śmieci. Ale – mogę się mylić.
Szczury i robactwo? Nie ma
problemu. Pan Google podpowie, jak sobie poradzić. Ogłosi się przetarg na deratyzację
i już. Gmina zadba o mieszkańca.
środa, 3 lipca 2013
ŚMIECI W PIOTRKOWIE
Od początku.
Uchwały Rady Gminy - obowiązkowe
Uchwały rad gmin wynikające z
ustawy z dnia 13 września 1996 o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w
związku z gospodarką odpadami
Gmina określa w niej wymagania w zakresie utrzymania czystości i porządku w gminach zgodnie ze znowelizowaną ustawą, wymagania dotyczące prowadzonego na terenie gminy selektywnego zbierania odpadów komunalnych oraz warunków odbierania odpadów, które ma obowiązek spełniać mieszkaniec gminy.
Uchwała w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz stawki opłaty – termin podjęcia do końca 2012 r.
Gmina dokonuje wyboru metody spośród określonych w ustawie:
a) liczby mieszkańców faktycznie zamieszkujących nieruchomość,
b) ilości zużytej wody,
c) powierzchni lokalu mieszkalnego,
d) gospodarstwa domowego.
Wraz z wyborem metody gmina określa stawkę opłaty.
Przykładowo:
Liczba mieszkańców x stawka opłaty = opata za gospodarowanie odpadów komunalnych
Uchwała dotycząca terminu, częstotliwości i trybu uiszczenia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi – termin podjęcia do końca 2012 r.
Gmina określa dni, w które firma odbiera odpady komunalne, z jaką częstotliwością są one wywożone oraz sposób, w jaki mieszkaniec może uiścić opłatę (w siedzibie urzędu lub na wskazany numeru konta)
Uchwała dotycząca wzoru deklaracji o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi składanej przez właścicieli nieruchomości, w tym terminów i miejsca składania deklaracji – termin podjęcia do końca 2012 r.
Gmina określa w niej, jakiego rodzaju informacje będzie chciała uzyskać od mieszkańca w celu wyliczenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Może również określić, jakiego rodzaju informacje dodatkowo będzie wymagała od mieszkańca do przedstawienia w celu weryfikacji wyliczonej opłaty.
Uchwała w sprawie szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów w zamian za uiszczoną opłatę, w szczególności ilość odpadów komunalnych, częstotliwość i sposób świadczenia usług – termin podjęcia do końca 2012 r.
Gmina szczegółowo określa rodzaje odpadów, które będą odbierane od mieszkańców i te, które mieszkaniec będzie mógł przekazywać do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Określona zostanie częstotliwość odbierania śmieci i ilości odpadów przyjmowanych do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych, jak również godziny i dni jego pracy.
Uchwała w sprawie górnych stawek opłat, ponoszonych przez właścicieli nieruchomości, którzy pozbywają się z terenu nieruchomości nieczystości ciekłych oraz właścicieli nieruchomości, którzy są zobowiązani zawrzeć umowę na odbieranie odpadów komunalnych - brak terminu przyjęcia
Gmina ma obowiązek podjąć tę uchwałę w przypadku, gdy nie podjęła uchwały w sprawie postanowienia o odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne. Może ona stosować zróżnicowane stawki opłat w zależności od gęstości zaludnienia na danym obszarze gminy oraz odległości od miejsca unieszkodliwiania odpadów komunalnych.
Uchwała taka musiała więc mieć miejsce.
Na stronie www.piotrkow.pl czytamy w FAQ-u:
http://www.piotrkow.pl/gospodarka/odpady/odpady_news/mieszkancy-pytaja-urzad-odpowiada
Odsłuchaj
iWebreader. Naciśnij enter aby rozpocząć odtwarzanie
2. Jak często będą odbierane śmieci?
|
CZĘSTOTLIWOŚĆ ODBIORU
ODPADÓW KOMUNALNYCH
|
|||
|
GRUPA ODPADÓW
|
ODPADY
|
BUDYNKI
|
|
|
JEDNORODZINNE
|
WIELORODZINNE
|
||
|
PODSTAWOWA
|
ZMIESZANE
|
raz na dwa
tygodnie
|
dwa razy na tydzień
|
|
BIODEGRADOWALNE
|
|||
|
TWORZYWA SZTUCZNE
|
raz na 4 tyg.
|
raz na tydzień
|
|
|
WIELOMATERIALOWE
|
|||
|
METAL
|
|||
|
SZKŁO
|
|||
|
TEKSTYLIA
|
|||
|
PAPIER
|
|||
|
DODATKOWA
|
ZIELONE
|
raz na 4 tygodnie odbiór
z terenu nieruchomości w terminie określonym w harmonogramie,
dopuszcza się samodzielne dostarczenie do punktów selektywnej zbiórki
odpadów
|
raz na 4 tygodnie odbiór
z terenu nieruchomości w terminie określonym w harmonogramie,
dopuszcza się samodzielne dostarczenie do punktów selektywnej zbiórki
odpadów
|
|
MEBLE I ODPADY
WIELKOGABARYTOWE
|
raz na rok odbiór z terenu
nieruchomości, dopuszcza się samodzielne dostarczenie do punktów selektywnej
zbiórki odpadów
|
raz na rok odbiór z terenu nieruchomości,
dopuszcza się samodzielne dostarczenie do punktów selektywnej zbiórki
odpadów
|
|
|
ODPADY ELEKTRYCZNE
I ELEKTRONICZNE
|
raz na pół roku odbiór
z terenu nieruchomości, dopuszcza się samodzielne dostarczenie do
punktów selektywnej zbiórki odpadów
|
raz na pół roku odbiór
z terenu nieruchomości, dopuszcza się samodzielne dostarczenie do
punktów selektywnej zbiórki odpadów
|
|
|
BATERIE I AKUMULATORY
|
|||
|
CHEMIKALIA
|
raz na pół roku odbiór
z terenu nieruchomości, dopuszcza się samodzielne dostarczenie do
punktów selektywnej zbiórki odpadów
|
raz na pół roku odbiór
z terenu nieruchomości, dopuszcza się samodzielne dostarczenie do
punktów selektywnej zbiórki odpadów
|
|
|
PRZETERMINOWANE LEKI
|
raz na pół roku, samodzielne
dostarczenie do punktów selektywnej zbiórki odpadów
|
||
3. Zapełniłem/-am kosz przed datą odbioru
śmieci z posesji. Co mam zrobić w takim przypadku?
Na terenie miasta znajdą się punkty selektywnej
zbiórki odpadów, do których mieszkańcy będą mogli samodzielnie dostarczać
posegregowane odpady komunalne. Za odbiór w punkcie nie będzie pobierana
dodatkowa opłata.
4. Co z takimi odpadami jak trawa i
popiół? Będą odbierane?
Każdy rodzaj odpadów komunalnych będzie
odbierany. Tak też będzie w przypadku trawy i popiołu.
5. Co z odpadami powstającymi u przedsiębiorców?
Wszystkie zmiany dotyczą tylko
odpadów powstających na terenie nieruchomości zamieszkałych! Oznacza to, że
właściciele nieruchomości niezamieszkałych, na których powstają odpady
komunalne, nie będą objęci nowym systemem odbioru i zagospodarowania odpadów.
Są to m. in. nieruchomości, na których prowadzona jest działalność gospodarcza
bądź usługowa lub na których znajdują się instytucje, szkoły, przedszkola, itp.
Właściciele takich nieruchomości zobowiązani są do zorganizowania odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych tzn. podpisania umowy z przedsiębiorcą odbierającym odpady oraz posiadania dowodów uiszczania opłat za te usługi.
Właściciele takich nieruchomości zobowiązani są do zorganizowania odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych tzn. podpisania umowy z przedsiębiorcą odbierającym odpady oraz posiadania dowodów uiszczania opłat za te usługi.
6. Czy dostanę kosz na śmieci zmieszane
czy muszę sam/-a go zapewnić?
Zarówno ustawa z dnia 13 września 1996r. (art.
5) przed nowelizacją, jak i po nowelizacji nakłada na właściciela
nieruchomości zapewnienie pojemnika na śmieci zmieszane. Jednakże praktyka
pokazywała, że firmy odbierające śmieci zapewniały pojemniki (bezpłatnie).
Dlatego też jest wysoce prawdopodobne, że będzie tak również w przypadku firmy,
która wygra przetarg.
7. Czy dostanę pojemniki na selektywną
zbiórkę odpadów?
Miasto zapewni mieszkańcom foliowe worki na
6 frakcji odpadów:
- tworzywa sztuczne i opakowania wielomateriałowe - worek w kolorze żółtym;
- papier i tektura - worek w kolorze niebieskim;
- szkło - worek w kolorze zielonym;
- ulegające biodegradacji w tym odpady zielone - worek w kolorze brązowym;
- metale - worek w kolorze czerwonym;
- tekstylia - worek w kolorze białym
- tworzywa sztuczne i opakowania wielomateriałowe - worek w kolorze żółtym;
- papier i tektura - worek w kolorze niebieskim;
- szkło - worek w kolorze zielonym;
- ulegające biodegradacji w tym odpady zielone - worek w kolorze brązowym;
- metale - worek w kolorze czerwonym;
- tekstylia - worek w kolorze białym
8. 15 czerwca wypada w sobotę. Czy tego
dnia Urząd będzie otwarty?
Tak, będą czynne zarówno punkty informacyjne
Urzędu Miasta przy ulicy Szkolnej 28 i Pasażu K. Rudowskiego 10, jak i Zarząd
Dróg i Utrzymania Miasta przy ulicy Kasztanowej (dojazd od ulicy Dworskiej,
przy dawnym POM-ie - park "Belzacki"). Godziny otwarcia wszystkich
punktów to 7.30 – 14.00.
W załączniku zamieszczamy klasyfikację odpadów
komunalnych.
Pliki do pobrania:
Deklarowałam zmieszane.
W niedzielę znalazłam w
skrzynce pocztowej „pismo przewodnie”, ulotkę zatytułowaną: „Ogłoszenie dotyczące
pojemników na odpady” oraz „harmonogram”. W tymże, ktoś przed skserowaniem
przejechał korektorem w miejscach, gdzie jest symbol pojemnika. Niemniej
jednak, w rubryce: ”ilość”, podano: ”1”.
Jeden, co? Przypominam, że zgodnie z
ustawą, gmina ma obowiązek odebrania ode mnie każdej ilości wyprodukowanych śmieci.
Daty odbioru śmieci są
wyznaczone dokładnie co cztery tygodnie; do tego stopnia dokładnie, że ostatni
w tym roku odbiór nieczystości odbędzie się w pierwszy dzień Świąt Bożego
Narodzenia.
środa, 26 czerwca 2013
SZALEŃSTWA POLSKIEJ OŚWIATY I DYLEMATY TEJŻE
Czytam sobie nocą i nie mogę sobie odmówić kolejnego Monty Pythona. Cytuję stronę OSKKO na dowód tego,do jakiego stopnia dyrektorzy i nauczyciele są ogłupieni.
Do jakiego stopnia są bezradni. Ciekawe, co się stanie, kiedy zaczną wypełniać dzienniczki? Co w nich napiszą? 2h 18'57'' - dociekanie, czy rower był zaparkowany prawidłowo. 4h 26'44'' - rozmowa z dzielnicowym... Przecież to też praca, a nie czas wolny...
Do jakiego stopnia są bezradni. Ciekawe, co się stanie, kiedy zaczną wypełniać dzienniczki? Co w nich napiszą? 2h 18'57'' - dociekanie, czy rower był zaparkowany prawidłowo. 4h 26'44'' - rozmowa z dzielnicowym... Przecież to też praca, a nie czas wolny...
Forum OSKKO - wątek
| TEMAT: | Zdarzenie |
|
|
| Grażyna S | 19-06-2013 17:43:36 [#01] |
|---|---|
| Uczeń pojechal do sklepu cudzym rowerem nie pytając o zgode. Zaparkował na chodniku przed sklepem na wsi. Na rower najechala pani rozwożaca pieczywo. Twierdzi, że ruszając z miejsca nie widziala zaparkowanego roweru. Przejechala rower i odjechala. Rower został zniszczony. Rodzice domagają się zwrotu kosztow roweru. Kto ponosi winę? | |
| KaPi | 19-06-2013 18:06:52 [#02] |
|---|---|
| czy zabranie cudzej rzeczy bez zgody właściciela nie jest przypadkiem kradzieżą? inna sprawa, to kto wypuścił ucznia ze szkoły do sklepu? no chyba, że był po lekcjach... | |
| Grażyna S | 19-06-2013 18:11:15 [#03] |
|---|---|
| Niestety wychowawczyni, wyslała chlopców po bułki , poniewaz robili kanapki na zajęciach i stało się. | |
| eny | 19-06-2013 18:27:00 [#04] |
|---|---|
| No to wychowawczyni i dyrektor mają problem...:( Pani rozwożąca pieczywo swoją drogą odpowiada jeżeli rower był prawidłowo zaparkowany. | |
| KaPi | 19-06-2013 18:27:15 [#05] |
|---|---|
| w takim razie ona najbardziej zawiniła... ale co ze zwrotem kosztów? podejrzewam, że nie kazała "pożyczyć sobie" cudzy rower... a gdyby pani z pieczywem oprócz roweru przejechała tez chłopca - nie widziała roweru, mogłaby nie widzieć tez dziecka... trochę to trudne, ale wychowawczyni zachowała się bardzo nieodpowiedzialne... może ona zapłaci? | |
| Grażyna S | 19-06-2013 19:45:48 [#06] |
|---|---|
| w/g mnie wina jest ewidentnie po stronie pani jadacej samochodem. Łicza się fakty. uczen conajwyzej powinien otrzymac punkty ujemne za korzystanie z roweru bez pozwolenia. Dlaczego pani odjechala bez wyjasnienia? | |
| JarTul | 19-06-2013 19:54:00 [#07] |
|---|---|
| Chyba ma to zastosowanie: art. 288 § 1 kodeksu karnego, mówi że: kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza, lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Pełnoletni właściciele roweru powinni "poprosić" panią o zadośćuczynienie. post został zmieniony: 19-06-2013 19:55:42 | |
UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.
Wesołych wakacji.
ŚMIECI
Wczorajszej
nocy, a była to noc nie byle jaka, bo noc świętojańska i przy pełni księżyca,
śniło mi się, że wójt włamał się do moich piwnic w poszukiwaniu trzech kurzych
jaj.
Ja
te jaja miałam gdzieś ukryte i z niepojętych teraz przyczyn (we śnie przyczyny
były spójne logicznie) nie chciałam ich oddać. W pewnej chwili wójt wszedł do
garażu, który sąsiaduje z piwnicami, a ja go tam zamknęłam i uciekłam do
mieszkania. Wówczas wójt zaczął śpiewać przepięknym sopranem.
Następnie
usłyszałam uderzenia siekiery w drzwi garażu. W tym czasie Kuba zdążył wezwać
policję. Pojawił się policjant w niebieskim, staroświeckim mundurze. Niemal w
tej samej chwili do mieszkania wpadł wójt z siekierą w dłoni i wrzaskiem, że
zaskarży mnie za zniszczenie mienia. Na to ja odrzekłam, że siekiera i drzwi są
moje...
Za
pomocą „Sennika” Marie Coupal udało mi się zinterpretować sen. Także sprawa
niebiańskiego sopranu wójta wyjaśniła się prędko: otóż ostatnio zasypiam i śpię
przy dźwiękach radia – Pierwszego Programu Polskiego Radia. Dawali nocą jakąś operę, łatwo to sprawdzić.
Mój
sen jest misterną siecią wielobarwnych i wielostrunnych niteczek, splecionych w
kształtach tak logicznych, że Euklides mógłby mi gratulować. Jest konstrukcją
wykwintną i subtelną, konstrukcją wykraczającą poza swój czas, choć osadzoną
uwięzienie w przestrzeni, która czasowi temu urąga, albowiem bardziej jest
dotykalna.
W
porównaniu do ustawy o zagospodarowaniu śmieci.
Opowiem
państwu, jak czwarta potęga światowa, Francja, która nas swobodnie zrobiła w bambuko
z platformami cyfra+ i n, co dało n+ (pozdrowienia, panie Solorz), robi z
własnymi śmieciami i jak się to odbywa.
Nie
wiem, czy we wszystkich departamentach tak jest, ale w Var, na pewno. To jest,
między innymi, tak zwane Lazurowe Wybrzeże.
Tam
wzdłuż ulic, co pięćdziesiąt, sześćdziesiąt metrów, ustawione są, nierzucające
się w oczy, dwustupięćdziesięciolitrowe pojemniki w kolorze piasku, czyli
wszechobecnym kolorze budowlanym w tamtym regionie. Na klapach tych pojemników
jest czarny napis: sac-poubelle obligatoires, co znaczy: obowiązkowe torby na
śmieci. Co znaczy, że nie wolno odpadów wrzucać bezpośrednio do pojemnika (za
to można zdrowo oberwać), a muszą one być w workach foliowych. Koniec.
Codziennie,
a jeżeli temperatura i wilgotność powietrza są bardzo duże, to dwa razy
dziennie, przejeżdża śmieciarka i zabiera śmieci z tych ogólnie dostępnych
pojemników. Nikogo nie interesuje, co jest wrzucane do pojemników, byle by było
zapakowane w foliowy worek.
Odpady
te są wywożone na wysypiska, gdzie odbywa się ich sortowanie. Co się dalej
dzieje, nie wiem. Wiem za to, że mój Brat – Szaleniec – Elektronik załatwił
sobie w merostwie wstęp na wysypisko. Nie jest łatwo o takie pozwolenie, ale
jest to, jak widać, do załatwienia przez szaleńca.
Po co mojemu Bratu takie pozwolenie? Bo on tam
buszuje w poszukiwaniu wyrzuconych do śmieci radioodwarzaczy, telewizorów,
kamer video, kolumn, dewede i takich tam. Zabiera to do swojego atelier i
reanimuje. Po czym, naprawione, rozdaje znajomym. To jego popaprana pasja.
Dlaczego
ja to piszę?
Ano
dlatego, że gdyby jakikolwiek Francuz dostał do domu (za potwierdzeniem odbioru
i podpisem) dokument typu :”Deklaracja...”, to czy to były Petain, de Gaulle,
Pompidou, Giscard d’Estaing, Mitterrand,
Chirac, Sarcozy, czy Hollande, zostałby zabity śmiechem. Czwarta potęga świata
przestałaby istnieć.
Tymczasem...
Ktoś
na forum e-piotrków pisze, że on nie widzi problemu, bo ma w swojej szafce
cztery pojemniki na śmieci, zakupione w ikei. I segregowanie śmieci dla niego nie
jest żadnym problemem.
Ja
też nie widzę problemu, proszę pana. Jeżeli o mnie chodzi, może pan mieć
sześćset pojemników i armatę na środku salonu; słuchać Arki Noego od świtu do
nocy, albo Mozarta, jak pan woli. Pod jednym małym warunkiem: nie będzie mnie
pan zmuszał do tego samego.
Śmieci
to od dawna w Polszcze skarb najdroższy. Zamykany na klucz w wytwornych
kabankach. I prawdopodobnie 80% ludzi zracjonalizowało ten kabaretowy absurd,
bo z moich obserwacji wynika, ze ludność osiedlowa istotnie – karnie otwiera
murowane budowle z klucza i karnie je nazad zamyka.
Z
tym społeczeństwem naprawdę da się zrobić wszystko. Śmieci – to taka próba
wytrzymałości i karności.
Gmina
jest właścicielem moich śmieci. Ja je produkuję, ale gmina jest ich
właścicielem. Znowu muszę wziąć pigułki przeciwpsychotyczne. Bo jak świat
światem, od Fenicjan, nie słyszałam, żeby producent płacił odbiorcy za łaskę.
Zwłaszcza, jeżeli odbiorcy histerycznie zależy na produkcie. A ja mam
uzasadnione odczucie, że toczy się wojna o moje prywatne śmieci. Nawet ustawowe
przetargi są, kto będzie mógł ode mnie te moje śmieci zabrać. Jest cholerny
popyt na moje prywatne śmieci. A ja muszę zapłacić, żeby klient je wziął.
Na
studiach miałam różne przedmioty: ekonomię polityczną kapitalizmu, socjalizmu,
socjologię marksistowską, ale w żadnym z tych przedmiotów autor podręcznika nie
był aż tak bezczelny.
Mówię
i powtarzam: ja w ogóle nie generuję śmieci. Nic, co jest odrzutem w moim
gospodarstwie domowym nie jest śmieciem. NIC. Metal odbiera znajomy
„złomowiec”. Dzięki niemu dowiedziałam się, jak działa mafia złomowa w mieście.
Ze szkłem jest podobnie. Po makulaturę taki jeden pan się stawia o świcie co
poniedziałek, jak w zegarku. Ja tylko wystawiam karton albo worek z napisem:
„makulatura”. Reszta jest biodegradowalna, więc zasila ziemię w moim ogrodzie.
Do jakiego stopnia zasila, łatwo sprawdzić: pokrzywy mają wysokość jednego
metra osiemdziesięciu centymetrów, zaś łopiany zawstydzają to coś, co pływa po
Jeziorze Wiktorii i jest bardzo duże. Zapomniałam nazwy.
Wyobraźmy
sobie, mili Państwo, mieszkanie, gdzie - dla oszczędności tymczasowej albo z
potrzeby i konieczności ekonomicznej – mieszka czworo przyjaciół na określonej
przestrzeni; każdy ma swój kąt i żyje im się nienajlepiej, ale też bez zbędnego
płaczu.
Nastaje
dzień, kiedy trzeba ustalić wspólne płatności; dla uproszczenia – niech to
będzie jedynie płatność za zużycie wody. Mieszkanie zajmują:
-
Ania, długowłosa studentka prawa. Dbająca o swój wizerunek, tu rozumiany:
strój, zadbana powierzchowność. Miła, i
niezwykle asertywna. Nie ma chłopaka. Większość czasu spędza poza domem, w
bibliotekach lub klubach uczelnianych.
-
Łukasz, któremu nadmiar testosteronu kazał wypaść włosom na głowie, ale, który
w zamian postanowił się nie golić i ma wyhodowaną imponująca brodę. I wąsy.
Studiuje mechanikę i pracuje do nocy u zaprzyjaźnionego fachmana, gdzie
wymienia tłumiki, a po pracy bierze prysznic u szefa i wypachniony wraca do
domu.
-
Katarzyna, która pracuje w domu po szesnaście godzin na swoim laptopie dla
znanej firmy. W ogóle nie przyjmuje gości; założyła sobie pięć lat życia w
poświęceniu, żeby się odbić od dna. Ma długie, lśniące włosy, które dla zabawy
i w celu oderwania jej od laptopa, chłopaki lubią zaplatać w warkoczyki,
jakkolwiek Katarzyna tego nie lubi.
-
Marcin, chłopak szukający swojej wielkiej miłości. Od lat dręczący się swoimi
kompleksami. Kiedy nikogo nie ma w łazience, Marcin ją zajmuje i godzinami
przygląda się sobie, nie znajdując odpowiedzi na swoje pytania. Marcin jest
homoseksualistą, utrzymują go rodzice, w sobie upatrujący winy za to, że Marcin
jest, kim jest.
Czy
ja muszę pisać dalej? Dla niektórych pewnie – tak. Ale ja nie piszę dla tych
„niektórych”.
Po
to jest władza z naszego nadania, żeby sobie poradziła z problemem. Władza,
która nie radzi sobie z problemem śmieci, nie może sobie poradzić z problemem
obronności kraju, prawda? Czy ja się mylę?
Żabojady,
dla których tak zwana unia wprowadziła pojęcie ślimaka, jako „ryby
śródziemnej”, czy jakoś tak, zrobią z nami wszystko. A my, od Napoleona, z
którego Francuzi kpią, szydzą i mają za pchłę, zapatrzeni jesteśmy w ten naród,
kraj?. Polskie znaczki pocztowe są wzorowane na martycach żabojadów. RMFFM – to
żywcem przejęta nazwa. Ja tak mogę długo.
Być
może, kiedyś opowiem Państwu historię żydówki z szesnastej dzielnicy Paryża.
Nie
to, żebym nie lubiła Francuzów. Ale w moim odczuciu – jest to tak durne
społeczeństwo, jakich mało.
To
społeczeństwo jednak ze spokojem zgadza się na swoją durnotę, bo wie, że obudzi
się dokładnie w tym samym miejscu, w którym zasnęło.
Proszę
zwrócić uwagę na to, że Francuzi nie uczą się języków obcych. To obcy uczą się
francuskiego.
W necie jest do wydrukowania ściąga, którą
należy sobie powiesić w kuchni: co i jak i w jakich kolorach segregować.
To
pomoc. Bardzo ładnie.
poniedziałek, 10 czerwca 2013
MIMO, ŻE ŹLE SIĘ CZUJĘ,
znowu nie mogę sobie odmówić.
http://www.youtube.com/watch?v=jroA18ErbgU
Zastanawiam się, czy "wróżbita Maciej" to bliźniak z innego jaja.
http://www.youtube.com/watch?v=jroA18ErbgU
Zastanawiam się, czy "wróżbita Maciej" to bliźniak z innego jaja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
