sobota, 10 października 2015

JUŻ UPRASOWAŁAM BLUZECZKĘ

Wezwą mnie na Policję, jak amen w pacierzu. Już, jak się pani Ilona wypowiada, to na pewno. Przecież już byłam targana: a to się narcyzowi nie podobała moja strona, a to blog.

Kurczę, nie skazują jeszcze za myśli i emocje? Bo targają mną potężne emocje, a i myśli dodają skrzydeł...

Jedenaście banerów! Ja cie...

Smuteczek?

piątek, 9 października 2015

ECCE TEN< KTÓRY PRETENDUJE



Drodzy moi Czytelnicy z Piotrkowa Trybunalskiego. Oto otwiera się przed Wami ogromna szansa zagłosowania na pana, który gra na weselach, przyjaźni się z możnymi tej wsi, plumka na syntezatorze, nie potrafi sklecić zdania trzykrotnie złożonego... i skomponował „utwór”, którym się pochwalił w sieci:




Twór jest bardzo ciekawy pod względem rytmicznym. Ideolo pozostawiam.

Otóż: najpierw jest względnie spokojnie, ale... zaraz potem jest tak, jakby pies gonił sukę. To przyspieszenie nie jest usprawiedliwione tekstem. Nic nie jest niczym usprawiedliwione.

Nie chce mi się dalej.



Ten pan uczyni wszystko, żeby się dostać na salony. Niestety, będzie przyjmowany jedynie w przedpokoju.




Żeby się dostać na salony, trzeba być mną.

czwartek, 8 października 2015

CO ZROBIĆ, ŻEBY BYŁO INACZEJ? KOWALSKI, BIERZESZ PIENIĄDZE ZA ROZWIĄZANIE TEGO PROBLEMU? STARTUJESZ DO SEJMU?

















NIECHCIANA CIĄŻA I KOPERNIK W TLE



Od wielu lat, odkąd zaczęła się walka ideologiczna (nie ekonomiczna) o prawo kobiet do aborcji, mówię:

Każdy człowiek, który wszedł w posiadanie niezwykle ważnego obiektu, ważnego, czy to z punktu widzenia wartości materialnej, kulturowej, religijnej czy innej, nie ma prawa tego obiektu zniszczyć.

Jeżeli ktoś miał dość środków, aby kupić Guerenicę Picassa, bo Hiszpania zbankrutowała, na przykład, i wyprzedaje majątek, to nie znaczy, że kupiec może z obrazem zrobić wszystko, co mu się podoba.

Guerenica jest dobrem ogólnoświatowym. Zatem właściciel może ją posiadać, ale nie wolno mu jej spalić, bo taki ma kaprys. Prawda? Prawda. Mało tego: prawdopodobnie będzie zobowiązany do udostępniania obrazu zwiedzającym jego zamek. To jest normalne.

Co mogłoby się stać, gdyby właściciel publicznie oświadczył, że jednak ma zamiar Guerenicę zniszczyć?

Prawdopodobnie próbowano by ją ocalić. Przekonywano by właściciela, żeby oddał obraz, że dzieło jest jedyne i niepowtarzalne... Że po prostu nie wolno niszczyć takich tworów. Gdyby właściciel upierał się, prawdopodobnie odebrano by mu dzieło siłą.

Właściciel dał się jednak przekonać i powiedział: „Skoro twierdzicie, że jest to takie ważne, proszę, weźcie to”. I oddał obraz.



Jeżeli znajdziecie sposób na to, żeby zabrać kobiecie z brzucha to, co ma 12 tygodni, bo ona tego nie chce, i sobie dalej z tym poczynać wedle woli – bardzo proszę. To, co ma w brzuchu jest bardzo cenne, więc zabierzcie to jej, bo ona to zniszczy. Jeżeli będzie bardzo zdesperowana, to zniszczy siebie, a ludzkość jeszcze nie zna sposobu, żeby trzymiesięczny płód przetrwał poza ciałem matki.

Sposób więc jest taki: zakuć w kajdany nosicielkę płodu, karmić siłą, pilnować ciąży, wydusić dziecko, kiedy przyjdzie czas i na koniec skazać matkę. 



Gdybyście się mniej wzajemnie okradali, biali ludzie, nie balibyście się dzisiaj islamu.

Gdyby Kościół nie popełnił był tylu błędów (których to błędów ostoją jest dzisiejsza Polska), problem byłby był mniejszy. Część z tych błędów rozpaczliwie próbuje naprawić medialnie papa F. I nie mówię tu o Inkwizycji.




O Koperniku niektórzy wiedzą tyle, że wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię, podobnie, jak  o da Vincim wie się, że namalował  jakąś Monę.




Bardzo przepraszam, jeżeli ktoś nie widzi związku.  Nic nie poradzę.


















piątek, 2 października 2015

NIE SĄDZIŁAM, ŻE KIEDYKOLWIEK TO POWIEM

Dzieci nasze, tak zwane kibole; Wy, którzy golicie głowy - w Was nadzieja. Brońcie naszej Ojczyzny. bo idzie złe. 

 

 

Protest imigrantów w Finlandii: Ryż? Tego nie podaje się nawet psom!

UDOSTĘPNIJ
Około 60 mężczyzn protestowało w Finlandii przed komendą policji w Oulu. Imigranci domagali się lepszych warunków w obozie dla uchodźców. Nie podobają im się między innymi posiłki, których „nie powinno się podawać nawet psom”. Aresztowano jedną osobę.
Imigranci zebrali się pod komendą policji w Oulu. Jej szef Arto Karnaranta przekonywał, że demonstrujący narzekali głównie na „fatalne, niehigieniczne warunki w obozie” oraz niesmaczne jedzenie. Przypominali również o tym, że ich sprawy o nadanie statusu uchodźcy toczą się bardzo wolno, a opieka zdrowotna kuleje. Policjanci rozmawiali z demonstrantami przez tłumacza.
Imigranci mieli krzyczeć, że ryżu czy kaszy nie podaje się nawet psom. Tymczasem okazuje się, że podobne posiłki, do tych serwowanych imigrantom w obozie podaje się dzieciom w szkołach czy urzędach.
Protest miał przebiec spokojnie, aczkolwiek aresztowano jedną osobę. Finowie przekazali również, że większość z 310 obozujących imigrantów pokornie zjadło posiłek, po którym około 60 mężczyzn poszło protestować pod znajdującą się 10 km od obozu komendą policji.
Imigrantów przetransportowano z powrotem do obozu, którego zarządcy przekonują, że wszystko nadal będzie funkcjonować jak do tej pory, aczkolwiek uwagi demonstrujących zostały wzięte pod uwagę.
Informacje o przebiegu protestu przekazała nam czytelniczka z Finlandii. Sprawę opisuje też m.in Finland Times.

ILE TRZEBA SAMOZAPARCIA, ŻEBY NIE PIĆ

Joanna Kluzik Rostkowska: wynegocjowałam powrót drożdżówek.

czwartek, 1 października 2015

DYREKTOR DOMU KULTURY W PIOTRKOWIE TRYBUNALSKIM, ŚRODKOWA POLSKA

https://www.facebook.com/elzbieta.lsz?fref=ufi&pnref=story

http://www.mok.piotrkow.pl/aktualnosci-a20/w-jednym-stali-domku-r379


Albo: "Labolatorium",  albo: "W jednym stali domku'. 

W jednym domku, to ty se możesz, Eluniu Ł-Sz, wybudować szalet. Duży szalet.

W "domku", powiadasz, stali Paweł i Gaweł? 



Dobrze, myślałam sobie, ci od finansów rozkradają, co się da. Trudno, to jest pieniądz; dziś jest, jutro go nie ma. Ale - żeby od kultury narodowej zrobić kompletną niemotę; pozbyć się Pani Pol, Pana Sokalskiego, zresetować dorobek narodowy? To trzeba być zdrajcą.

Widzi mi się, że pan Chojniak od dawna na bateriach działa. I bardzo się boi. Historia zna takie fobie.