niedziela, 12 czerwca 2016

PROSTE PYTANIE



Plotka/nieplotka głośna mocno prawi, że pan prezydent Chojniak ma stosunki z panem Włodarczykiem, dalekie od urzędowych.

Plotka głosi, że przydomek: „lalka” znaczy to, co znaczy na pornhubie.

I tu jest pytanie.

Gdyby to była prywatna laleczka pana Chojniaka, opłacana z kieszeni pana Chojniaka, to mnie to nie interesuje. Niech sobie Krzysztof ma swoje laleczki; ja go nie wybierałam, nie ja wierzyłam w jego niewzruszoną pobożność.

Ale:

Jeżeli lala (utrzymanek?) jest obsadzany na intratnych stanowiskach, wbrew prawu; jeżeli się laleńkę wciska do rad nadzorczych, pielęgnuje wizerunek, przyznaje nagrody prezydenckie w czasie, kiedy sądy orzekają, ze jest to przestępca, to ja najuprzejmiej przepraszam, ale moim zdaniem jest to alfonciarstwo za podatki mieszkańców.

Jako mieszkaniec tego miasta mam prawo zapytać. Mam święte prawo otrzymać odpowiedź.

Pan Chojniak nie jest prywatnym fryzjerem pana W., ale prezydentem miasta.

I nie na komendzie miejskiej policji, gdzie się będzie próbowało mnie po raz kolejny zastraszyć, ale – publicznie.

Pytam zatem: czy prawdą jest, że panowie Chojniak i Włodarczyk są parą?

Czy całe miasto oszalało, głosząc nieprzystojne plotki?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz