piątek, 4 września 2015

KUKIZ



I, niestety.
 Ogromnym szacunkiem i podziwem zaczęłam darzyć Pawła Kukiza po obejrzeniu filmu: "Girl Guide". Film, jak film, ale: KUKIZ!

Muzyka, jak muzyka; ktoś, kto na co dzień słucha innej, rzadko się wypowiada na temat Kukiza. Ale - nie drażniło ucha, a i tekstów dało się słuchać.
W każdym ujęciu osoby było zauważalne niesłychane napięcie. Każda fotografia Kukiza potwierdzała to napięcie. 

Człowiek nie radził sobie z rzeczywistością; za co, najprawdopodobniej, należy mu się szacunek.
 Wiadomo ogólnie, co robi człowiek, który nie radzi sobie z rzeczywistością. Szuka remedium. Najprostsze remedium sprzedają za rogiem. Cena, jaką się płaci za użycie tego lekarstwa jest niewyobrażalnie wielka. Ale – o tym nie wie ten, który zaczyna je stosować. Dowiaduje się o tym po latach, w męczarniach, bez pewności, czy wróci do żywych.

Po drodze pojawia się bezsenność. 

Wyobraź sobie, Człowieku, że wczoraj umarła Ci Matka. Zasnąłeś ze zmęczenia, ale przepotworna zmora obudziła Cię po trzech godzinach. Obudziłeś się ze świadomością, co się stało. Wszystko się wali, nie ma jutra. Wiesz, że musisz odpocząć jakoś, bo za kilka godzin czeka Cię gehenna urzędowa.
Bierzesz proszek na sen. Śpisz snem bez snów i budzisz się jakoś tam wypoczęty. Podejmujesz walkę z dniem.
Z kretyństwami przepisów, z panienkami o fosforyzujących paznokciach, z kolegą, który Ci „współczuje”; musisz przytulić żonę i dzieci... Teściowa...

Seta, tylko seta może Cię uratować. Po dwóch godzinach – następna seta. I jeszcze. Nareszcie wiesz, co i jak pozbierać do kupy. Wiesz już nawet, jak wrócić do roboty. W tym stanie – wiesz wszystko.
I nadchodzi wieczór. Rodzina, jak trzeba, normalnie, sposobi się do snu. Ty to widzisz, Ty wiesz, że to „normalne’, ale jest to poza Tobą. Miotasz się i już wiesz, co będzie. Bierzesz proszek na sen.


Żona Ci wybaczy Twoje poty nocne; najwyżej zmieni pościel. Ale - jak Ją przekonać, że to był ostatni raz? Przecież Ty sam nie wiesz. Bardzo byś chciał. Wiele byś dał. Na rany Chrystusa przysięgniesz. Chrystus to akurat tyle zniósł, że i Twoje przysięgi zniesie.

Pawle Kukizie. Masz rozpierdolony układ nerwowy i w Twojej sytuacji różne wszy będą żerować Na Tobie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz