poniedziałek, 2 lutego 2015

PANI GRODZKA





Czy Pani Anna Grodzka, zgodnie z aktem urodzenia, jest kobietą? Czy taki jest wyrok prawdziwego sądu?

Jeżeli tak, to Pani Anna Grodzka jest kobietą.

To, że nie rozumiemy transseksualizmu, nie znaczy, że on nie istnieje.

 Na świecie żyje może dwóch – trzech ludzi, którzy rozumieją teorię względności. Twierdzenie Fermata, zapisane na marginesie książki w roku 1637, zostało (podobno) udowodnione dopiero w 1994.

Pani Anna Grodzka nie jest szczególnie urodziwa. Ja też nie jestem. Ale – tak się składa, że słońce świeci równo : dla urodziwych i mniej urodziwych, dla chudych i grubych, a nawet dla kretynów.

Ktoś twierdzi, że Pani Grodzka pozostaje w bliskich stosunkach z kobietą. Wolno Jej. O ile się dobrze orientuję, związki osób jednopłciowych nie są karalne? Jeszcze?

Bracia Karnowscy grzebią w czyichś majtkach; może – niech pogrzebią w swoich.

Nie rozumiem i nie wierzę w istnienie czarnych dziur. Ale to nie znaczy, że mój mały rozumek ma wyznaczać drogi nauce, w tym rozumiana nauka o moralności.

I tak dalej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz