piątek, 26 grudnia 2014

KUBA




Widzisz, gdybyś się urodził wcześniej, nie interesowałby Cię czarny metal. Ze swoim głosem, na Woodstock, bez wysiłku wykonałbyś melodeklamację i świat by był Twój.

Nie totenkpfa byś sobie naznaczył na skórze.

Ale wówczas byśmy się nie poznali i nie powiedzielibyśmy sobie tych rzeczy, któreśmy sobie mówili.

Nie my rozdajemy karty.

Kiedy Ci mówiłam: „Taki z Ciebie blekmatal, jak z koziej dupy kapiszon”, rozśmiewałeś się.



„Jak można było podpalić drewniany kościół, zabytek! Dużo tego mamy?!”

- Fakt.





Jo nie górol, ale i tak wiedziałam, że zimy nie będzie; nasze sikorki nie przyleciały. W zamian – trochę  biało za oknem.


Zdaje się, że uprawiam wolny strumień świadomości. Zawsze się wtedy uśmiechałeś, hultaju!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz